Aktualności
NASZE SCHRONISKO
TOZ  Szczytno
KSIĘGA GOŚCI
CIEKAWE LINKI
PSY DO ADOPCJI
KOTY DO ADOPCJI
W NOWYM DOMU :)
 



Wszystkie zwierzęta trafiające do Schroniska przechodzą kwarantannę, podczas której poddawane są czynnościom zmniejszającym do minimum ryzyko przyniesienia m.in. zakaźnych chorób.
W ramach kwarantanny przeprowadzane są:
- badanie przez lekarza weterynarii 
- obserwacji    
- odrobaczeniu    
- odpchleniu    
- szczepieniu  
Kwarantanna trwa 14 dni. Po tym okresie zwierzę może zostać przekazane nowemu opiekunowi.

Adopcja odbywa się w oparciu o szczegółowy regulamin, każdy przyszły właściciel musi wypełnić specjalny formularz i własnoręcznym podpisem zaświadczyć, że podejmuje się opieki, zapewniając zwierzęciu odpowiednie warunki do życia.
Rocznie Schronisko oddaje do adopcji ok. 150 psów i 40 kotów.




BEZA

BEZA jest w schronisku od 23.02.06 r. Przyprowadzona została przez pracownika schroniska. Jest pogodnym słuchającym się psem ,umie chodzić na smyczy . Beza jest dobrym kompanem dla dorosłych ludzi jak również dla dzieci. Toleruje swoich kolegów z boksu . Beza czeka na dom. WYSTERYLIZOWANA

LUNA

Luna to pies rasy amstaf. Trafiła do nas jakiś czas temu, oszczeniła się w schronisku i ma jednego szczeniaczka. Luna to bardzo łagodna psina, jest bardzo wesołym i energicznym psem. Jest bardzo szybka, potrzebuje częstych spacerów gdzie będzie miała okazję się wybiegać. Czeka na swój nowy dom i kogoś kto ją pokocha.

FAZA

Faza- jest w schronisku od 2005 roku , została przyprowadzona przez pracownika schroniska. Faza na początku gdy trafiła do schroniska był strasznie dzika, lecz pracownicy schroniska zaczęli ją oswajać , udało im się . Dzisiaj Faza jest radosnym i ułożonym psem . Toleruje inne psy .Lubi sobie poszczekać jak widać na zdjęciu. Reaguje na imię Palma .Faza czeka na dom w którym zostanie pokochana .

WAWROCH

Wawroch to psina, która trafiła do naszego schroniska z miejscowości Wawrochy. Błąkał się bezpańsko, potrzebował naszej pomocy. Jest z nami od 20 lutego 2010 r. Jest bardzo wesołym psiakiem, który lgnie do ludzi. Potrzebuje miłości człowieka. Ma około 3 lat. Czeka w naszym schronisku na dzień, kiedy ktoś go ujrzy i zabierze ze sobą do domu.

BOJCIA

Bojcia jak same imię wskazuje to sunia,  której strach ciągle nie opuszcza. Trafiła do nas 20 lutego 2010 r. Błąkała się niedaleko schroniska. Jest troszkę nieufna, liczymy, że to się zmieni, gdy ktoś pomoże odbudować jej zaufanie. Jest bardzo miłą sunią, nie nadaje się do życia w schronisku, dlatego liczymy na to, że szybko znajdziemy dla niej nowy dom i kogoś odpowiedzialnego kto się nią zaopiekuje.

JURAND

Pewnego mroźnego dnia w okolicach Placu Juranda błąkał się bezpańsko pies o trójkolorowej maści. Pracownik schroniska z polecenia Urzędu Miejskiego zabrał psa do schroniska. Tą piękną psinę nazwaliśmy „Jurand” - od placu gdzie został znaleziony. I tak Jurand jest z nami na schronisku od 14 stycznia 2010 r. Psina jest bardzo młoda ma około roku. Szuka nowego domu i kochającego właściciela. Jest bardzo łagodny, da się pogłaskać.

CHUDZIK

Chudzik to przesympatyczna psina która miała wiele szczęścia w swoim życiu trafiając do nas. W listopadzie 2009 r. życie małego czarnego Chudzika całkowicie zmieniło się. Prawdopodobnie został wyrzucony przez swojego właściciela. Leśniczy znalazł go w rowie trzęsącego się, wystraszonego i bardzo chudziutkiego. Od razu poinformował nas o tej biednej psinie a my go bezzwłocznie przyjęliśmy pod swój dach. Pierwsze dni Chudzika prognozowały o dalszym jego istnieniu. Przygotowaliśmy mu koło grzejnika w naszej kuchni legowisko. Było mu tak dobrze że przesiadywał tam całe dnie, praktycznie wychodził tylko na chwilkę za potrzebą fizjologiczną i wracał prędko by mu nikt nie zajął miejsca. Siedział tak cichutko, jakby go w ogóle nie było. Zachowywał się tak, żeby nikt go nie przepędził, nie wyrzucił. Odzyskał szybko apetyt i zaczął wychodzić na dłuższe spacery.  Niestety wciąż boi się zaufać człowiekowi, jest troszkę nieufny. Choć zaufanym ludziom da się przekupić za głaskanie. Czekamy na osobę odpowiedzialną o wielkim sercu, która pozwoli zapomnieć naszemu Chudzikowi o złych czasach i stanie się wielkim przyjacielem.

ŁATKA

Łatka to bezpańśka suczka, która beztrosko błąkała się niedaleko schroniska. Przygarnęliśmy ją 14 kwietnia 2009 r. Jest bardzo spokojną suczką, ma około 2 lat. Czeka na adopcję.